Kocie zmysły

Zmysły to odpowiedź ewolucji na konkretne warunku środowiska przystosowujące koty do przetrwania polowania i unikania bycia upolowanym. Jak na łowców przystało, koty mają wyostrzone zmysły wzroku i słuchu, to oczywiste. Nieco zaskakujące dla większości ludzi jest to że koty w znacznie mniejszym stopniu posługują się węchem. Węch - jest  znacznie słabszy niż u psa. nie służy do tropienia ofiary, ale pomaga w komunikacji i rozpoznawaniu innych osobników. Za jego pomocą kot decyduje też o tym, co zjada. 

Znacznie ważniejszy dla kota jest zmysł dotyku, to dzięki niezliczonej ilości receptorów na skórze które cały czas wysyłają do mózgu informacje o obecności bodźców. U kotów występują obszary o wyjątkowej wrażliwości np. nos, który jest w stanie wykryć kierunek wiatru i temperaturę, czy poduszeczki i włoski na łapkach zdolne wykrywać wibracje. Nawet pazury u nasady są unerwione zdolne do wykrywania ruchów złapanej już ofiary.

Najwięcej sygnałów dotykowych koty zbierają w okolicy pyska dzięki wybrysom (zwanych potocznie wąsami). Wybrysy, to dodatkowe włoski czuciowe na policzkach, wewnętrznej powierzchni przednich łap, nad oczami i na podbródku - przekazują one informacje o ruchach powietrza, zmianach temperatury wokół kota, pomagają określić równowagę ciała i określają dostępną przestrzeń. Koty są raczej dalekowidzami w odległości mniejszej niż 30 cm od pyska "widzenie" przejmują właśnie wybrysy. Podczas polowania, gdy mysz znajdzie się tym obszarze, 24 wybrysy wokół pyska kierują się do przodu i informują o ruchach ofiary umożliwiając trójwymiarowe widzenie. 

   

   Wzrok – koty jak wszystkie drapieżniki oczy skierowane do przodu, proporcjonalnie większe w porównaniu do reszty głowy.  Kot potrzebuje sześć razy mniej światła niż człowiek. Znacznie szybciej reaguje na zaobserwowany ruch. jak wspomniano wyżej znacznie lepiej widzą z daleka niż z bliska - optymalna głębia dobrego widzenia to 1-6m. Z bliska widzenie jest nieostre, kot rozpoznaje raczej kształty niż szczegóły. W nocy wzrok kota działa równie sprawnie jak w dzień, choć wtedy widzi tylko w skali szarości,  w dzień kot rozróżnia tylko kolory żółty, zielony i niebieski. Pole widzenia jest raczej skupione w 90 stopniach umożliwiających widzenie stereoskopowe do oceny odległości, a łącznie z widzeniem peryferyjnym to około 200 stopni. Koty mają trzecią powiekę, która chroni przed uszkodzeniami i oczyszcza oko. Za siatkówką znajduje się błona odblaskowa wzmacniająca obraz w słabym świetle, to ona jest odpowiedzialna za świecące oczy nocą na drodze lub na zdjęciach z lampą  błyskową.

   

Słuch u kota jest doskonały - nakierowany głównie na usłyszenie ofiary, a w mniejszym stopniu na komunikowanie się z innymi. Pozwala precyzyjnie określić odległość i źródło dźwięku czy to niesłyszalny dla człowieka pisk myszy czy "płacz" zagubionego malucha.  To przestrzenne słyszenie jest możliwe dzięki 30 mięśniom poruszającym każdym uchem. Uszy są zdolne poruszać się niezależnie nawet o 180 stopni dzięki temu kot potrafi zidentyfikować zagrożenie nadchodzące od tył. Umożliwia rozpoznanie brzmienia niektórych słów, co nie znaczy, że koty będą reagować na wołanie, choć niektóre wykonują proste polecenia.

   Smak jest słabiej wykształcony niż u ludzi koty mają o wiele mniej kubków smakowych. Podczas jedzenia funkcję smaku przejmuje węch, to dlatego o koty z zapchanym nosem tracą apetyt, ponieważ karma "traci smak".  Koty wyczuwają smak słony, kwaśny, słodki i gorzki ten ostatni nie jest przez nich lubiany.

Koty po przodkach odziedziczyły kilka nawyków związanych z jedzeniem które mogą nas nieco dziwić. Np. gdy kot weźmie do pyszczka większe większe kawałki mięsa niż zdoła połknąć potrząsa nimi - to nawyk po chęci oczyszczenia mięsa z piasku lub piór. Większe kawałki są też czasem przenoszone w inne miejsce niż to gdzie zostały "upolowane", czyli poza miskę. Po uczcie, gdy jest syty, a w misce jeszcze jest mokra karma, kot drapie wokół miski jakby chciał zakopać resztki - to także atawizm nakazujący maskować miejsce swojego bytowania.